Wygrana w przedsmaku 2 ligi

Biało-niebiescy byli stroną przeważającą podczas "meczu zamiast ligi", który w piątkowe południe odbył się na boisku KKS-u. W pierwszej części spotkania najlepsze okazje do zdobycia goli miał Konrad Zaradny. Nowy nabytek w naszej kadrze, oprócz jednej zdobyczy, dostał jeszcze dwie strzeleckie szanse.

Pierwszy gol padł w 27 minucie, po szybkiej akcji naszego zespołu, która przeprowadzona została lewą stroną, a ostatnim podającym był Lucjan Zieliński. Goście tylko raz groźnie uderzali, ale na posterunku był dobrze ustawiony Patryk Grejber. 

Taki sam obraz gry oglądaliśmy w drugiej połowie. Zaradny tuż po zmianie stron mógł podwyższyć prowadzenie, lecz z pojedynku sam na sam obronną ręką wyszedł Bartosz Soliński. Co się odwlecze... Na kwadrans przed końcem zawodów nowy pomocnik MKS-u dostał piłkę w uliczkę od Sebastiana Dei, i tym razem nie pomylił się, puszczając "szczura" pod brzuchem Solińskiego.   

Przyjezdnych stać było na honorowe trafienie w końcówce, za sprawą celnej główki Marcina Kowalskiego. Sytuacja ta będzie się śnić naszej defensywie dzisiejszej nocy, ale na szczęście szybko przejdzie do historii.

Sparing: MKS Kluczbork - Rozwój Katowice 2:1 (1:0)

Bramki: 27', 76' Konrad Zaradny - 82' Marcin Kowalski (głową)

MKS (skład wyjściowy): Grejber - Górkiewicz, Nakrośius, Brodziński, Kubiak - Zieliński, Glanowski, Nykiel, Niemczyk, Zaradny - Kojder.

Na zmiany wchodzili: Majchrowski, Klepczyński, Gierak, Nitkiewicz, Bodziony, Deja, Antkowiak Jonkisz

Trening indywidualny: Garncarek, Orłowicz, Skoczylas, Baraniak

Rozwój: Golik (46. Soliński) - Paszek, Gałecki, Szeliga, Gancarczyk, Łączek - Tabiś, Barwiński, Płonka, Kowalski - Żak

Na zmiany wchodzili: Czekaj, Kuliński, Zielonka

Zdjęcie: Przy piłce Konrad Zaradny, strzelec dwóch goli dla naszych barw.

fot. Jacek Nałęcz /mkskluczbork.pl